Tempo i stopień zużywania się różnych materiałów podlogowych zależą nie tylko od intensywności użytkowania wykonanych z nich posadzek, lecz także od wytrzymałości poszczególnych tworzyw. Drewno, terakota i inne materiały naturalne zużywają się w małym stopniu, często wraz z wiekiem nabierając atrakcyjności. Natomiast posadzki z tworzyw sztucznych użytkowane przez ten sam okres będą wyglądać znacznie gorzej.
Wizualny odbiór stopnia zużycia zależy także od
koloru, wzoru i faktury materiału. Na przykład jednobarwny wełniany
dywan nie ukryje żadnej plamy, za to barwna i wzorzysta wykładzina
dlużej będzie wyglądała na świeżo wyłożoną. Wykładziny dywanowe
zużywają się najbardziej na trasach komunikacyjnych w domu — przy
wejściach, w hallu, na klatkach schodowych i podestach; najwolniej zaś
w sypialniach. Dodatkowo w poszczególnych strefach nasilenie ruchu — a
tym samym tempo zużycia posadzki — bywa różne. Fragment dywanu
znajdujący się pod stolem w jadalni, narażony na częste przesuwanie
krzeseł, znacznie szybciej ulegnie przetarciu lub porwaniu niż jego
pozostała część, która leży na obrzeżu pomieszczenia.
Pewne zabiegi mogą jednak ograniczył nadmierne zużywanie się posadzek. Niewiele materiałów podłogowych wykazuje odporność na wgniecenia pod wpływem punktowych obciążeń użytkowych.